Kłopoty z oczami


   Moja dwuipółletnia córeczka codziennie rano przebudzeniu ma podpuchnięte, zaczerwienione oczy. Razi ją słońce i ostrzejsze światło. Szczególnie było to widać latem. Wiele wskazuje na alergię, choć mała nie ma żadnych innych objawów. Zauważyłam jednak, że córeczce podczas płaczu nie płyną łzy. Czy nie może być tak, że brak łez jest przyczyną podrażnienia oczu? Słyszałam o zespole suchego oka, ale czy to schorzenie dotyka tak małych dzieci? A może jest ono przekazywane genetycznie?


Zespół suchego oka bardzo rzadko bywa wrodzony, czyli uwarunkowany genetycznie. Może być nabyty i mieć związek np. z chorobą zwaną zespołem Sjogrena, zespołem Stevens-Johnsona, niedoborem witaminy A, uszkodzeniami chemicznymi czy napromieniowaniem. Jednak u Pani córeczki zarówno sezonowość występowania i objawy, które Pani opisuje, wskazują raczej na alergię. Objawia się ona bardzo różnie, na przykład bywa ograniczona tylko do spojówek, nie powodując reakcji innych narządów. Radzę pójść z małą do okulisty, który zapewne przepisze jej krople przeciwalergiczne (na przykład Lewokabastynę, Nedokromil, Lodoksamid). To powinno pomóc.