Katar objawem refluksu?


   Mam trzyipółmiesięcznego syna. Kiedy mały miał dwa tygodnie, zauważyliśmy u niego silny katar. Lekarz przepisał antybiotyk Zinnat. Miesiąc później okazało się, że jest już zapalenie uszu i znowu dostaliśmy antybiotyk (Ceclor). Minęły następne dwa tygodnie, katar jeszcze się nasilił i znowu w robocie był Zinnat. W sumie od urodzenia nasz mały już dwa razy chorował na uszy i aż cztery razy brał antybiotyki (ostatnio Augmentin, gdyż wykryto bakterię E. Coli). A katar nie ustępuje. Bardzo nas to martwi.


Nie widząc dziecka, a jedynie na podstawie Pani listu, mogę co najwyżej snuć przypuszczenia. Wygląda na to, że antybiotyki okazały się w przypadku Pani synka nieskuteczne, co spowodowało próbowanie kolejnych… Jak widać, bez skutku. To nasuwa podejrzenie, że przyczyną przewlekłego kataru i nawracających zapaleń uszu być może w ogóle nie jest infekcja, tylko refluks żołądkowo-przełykowy. Mianem tym określa się częste u niemowląt cofanie się nadtrawionego pokarmu z żołądka do przełyku (dzieje się tak dlatego, że mięśnie zamykające przełyk nie są jeszcze w pełni sprawne).

Cofający się pokarm jest zmieszany z kwasami żołądkowymi, które drażnią śluzówkę przełyku i dlatego łykanie staje się coraz bardziej bolesne. Tym właśnie tłumaczy się widoczną u niemowląt z refluksem niechęć do ssania. Poza tym cofający się pokarm dostaje się do nosa a nawet do uszu (to dlatego, że u małych dzieci kanał łączący ucho z gardłem jest ułożony poziomo) i tam również działa drażniąco. Stąd właśnie dzieci z refluksem często cierpią na zapalenia uszu.

Sprawę należałoby więc zbadać pod tym kątem, a jeszcze lepiej podawać dziecku omeprazol – sam lub z cizaprydem – i zobaczyć, czy w ciągu kilku dni, a najdalej tygodni, nastąpi poprawa. Jeżeli tak, to znaczy, że faktycznie chodzi o refluks, i wtedy należy przeprowadzić pełną kurację omeprazolem (musi ona potrwać co najmniej sześć tygodni).