Higiena w domu


   Wkrótce zostanę mamą i mam w związku z tym parę wątpliwości dotyczących higieny. Zastanawiam się, czy nie ma przeciwwskazań, aby prać dziecięce ubranka czy pieluszki w tej samej pralce, w której piorę – czasami bardzo brudne – ubrania dorosłych. Wiem, że problem może się wydać śmieszny, ale mój mąż jest lekarzem weterynarii, pracuje ze zwierzętami, czasami chorymi na różne choroby zakaźne. Jego ubrania bywają zabrudzone krwią i odchodami tych zwierząt. Boję się, że pranie ich nawet w temperaturze 90 st. C nie wystarczy, by potem bez obawy prać w tej samej pralce rzeczy niemowlęcia.


Pranie w tej samej pralce ubrań całej rodziny zwykle nie budzi żadnych zastrzeżeń. Inaczej jednak wygląda sprawa prania ubrań zanieczyszczonych krwią i odchodami zwierzęcymi. W tym przypadku nawet gotowanie nie stanowi pewnego zabezpieczenia, bo na przykład wiele wirusów ginie dopiero w 200 st. C. Wydaje mi się, że pranie tych ubrań powinno się odbywać w oddzielnej pralce, przeznaczonej jedynie do tego celu.