
Kiedy moja Wiktoria miała trzy i pół miesiąca, badanie rentgenowskie wykazało, że lewe bioderko jest źle ukształtowane. Zalecono nam noszenie tzw. szelek Pawlika. Do tej pory moja córeczka była pogodna i uśmiechnięta, lubiła leżeć na brzuszku, podnosiła wysoko głowę. Od chwili założenia szelek stała się marudna - płacze i nie chce podnosić głowy. Czy na tę wadę bioder nie ma innego sposobu? Czy nosząc szelki, będzie się prawidłowo rozwijać?
Co dwudziesty noworodek ma wrodzoną dysplazję. Mówimy o niej, gdy staw biodrowy jest źle ukształtowany - główka kości udowej nie pasuje do panewki lub panewka jest zbyt płaska. W takim wypadku nie pozostaje nic innego, jak stosować się do zaleceń lekarza. Jeśli wada jest wcześnie wykryta i odpowiednio leczona, wszelkie nieprawidłowości w budowie stawu można naprawić. Chciałbym Panią uspokoić, że rozwój ruchowy Wiktorii z chwilą zdjęcia szelek szybko powróci do normy i ich noszenie nie pozostawi żadnych złych następstw.
29.07.2008




