Drgawki gorączkowe


   Nasze trzyletnie dziecko obudziła się nad ranem z wysoką gorączką, a po jakimś czasie dostała drgawek. Całe ciało miała skurczone, z buzi ciekła ślina. Nie mogliśmy nawiązać z dzieckiem żadnego kontaktu. Drgawki trwały 5 minut. Niemal natychmiast przyjechało pogotowie. Dziecko dostało luminal w czopku i pojechaliśmy do szpitala. Po obserwacji wróciliśmy do domu. Co możemy zrobić, by dziecko nie chorowało i by coś takiego się nie powtórzyło? Czy powinnam zrobić małej EEG?


Drgawki gorączkowe to częsta przypadłość u dzieci do 5. roku życia. Drgawki gorączkowe proste, które, jak sądzę z opisu, miała Pani córeczka, nie pozostawiają żadnego śladu, nawet gdy się powtarzają, niemniej zalecałbym wykonanie EEG. Nie ma żadnego skutecznego sposobu na zabezpieczenie przedszkolaka przed infekcjami. Każde dziecko musi swoje odchorować, w ten sposób ćwiczy też swoją odporność. Jedyne, co może Pani zrobić, to w przyszłości starać się nie dopuścić do gwałtownego wzrostu gorączki, podając dziecku paracetamol lub ibuprofen. Dobrze jest też na wszelki wypadek mieć zawsze przy sobie Relanium (diazepam) we wlewce doodbytniczej i podać je albo profilaktycznie, albo wtedy, gdy wystąpią drgawki.