Ciągły stan podgorączkowy


   Moja córeczka ma rok i pięć miesięcy. Rozwija się wspaniale, chodzi, zaczyna mówić, dobrze je. Jest żywa, pogodna i ruchliwa. Martwi mnie jednak, że od dwóch miesięcy utrzymuje się u niej stan podgorączkowy (37,4-37,8 st. C). Zrobiliśmy już chyba wszystkie badania, są prawidłowe. Co robić dalej? W tym czasie małej wyszło pięć zębów. Czy to one mogą być przyczyną podwyższonej temperatury?


Jeśli mierzyła Pani córce temperaturę w odbycie i nie odjęła pół stopnia., to wartości podane przez panią są jak najbardziej prawidłowe i wcale nie świadczą o stanie podgorączkowym. Proszę też pamiętać, że temperatura mierzona po południu u bardzo aktywnego, ruchliwego dziecka jest zawsze trochę wyższa (o pół stopnia) wyższa. Pisze Pani, że córeczce wyrzynały się zęby. Niewątpliwie mogło to mieć wpływ – choć nie musiało – na stan podgorączkowy u małej. Myślę, że nie ma specjalnych powodów do niepokoju i radziłbym, jeśli mała jest żywa i pogodna, zaprzestać mierzenia jej temperatury.