Ciąża i Poród

praktyczny poradnik dla przyszłej mamy

28.06.2008


   Lekarz robiący mojemu dwuletniemu synowi badanie USG (trzykrotnie, w różnych odstępach czasu), twierdzi, że synek nie ma jednego jąderka. Nie wiem, czy zostawić to tak, jak jest, czy próbować coś z tym zrobić. Kilku lekarzy doradzało nam wizytę u chirurga, inni terapię hormonalną. Co sądzi Pan na ten temat?


Zanim podejmie się działania chirurgiczne lub hormonalne, należy mieć pewność, czy jądro w ogóle jest obecne, czy też nie. Jeżeli USG nie wystarcza, to konieczne bywa wykonanie dodatkowych badań - tomografii komputerowej lub rezonansu magnetycznego. Jeśli jądro jest, ale nie zstępuje do moszny, powinno być tam sprowadzone operacyjnie lub hormonalnie najpóźniej około 2. roku życia. Dlatego warto zrobić dodatkowe badania, żeby się upewnić, czy jądro naprawdę jest i czy zabieg lub terapia hormonalna mają uzasadnienie.



  Najnowsze tematy
   Kłopoty z wypróżnianiem
   Kłopoty z trawieniem
   Kłopoty z oczami
   Kłopoty z gryzieniem
   Kłopot z niejadkiem
   Kiedy zacznie chodzić?
   Kiedy zacząć sadzać?
   Kiedy powinno zacząć chodzić?
   Katar objawem refluksu?
   Katar alergiczny