Bóle brzucha


   Nasza Marysia ma 5 i pół roku i od dwóch lat cierpi na częste bóle brzucha w okolicy pępka (w trakcie jedzenia lub tuż po nim). Je bardzo mało i często. Nie ma kłopotów z wypróżnieniem, choć kupka jest czarna i składa się z małych kuleczek. Badania kału (a także moczu i krwi) są prawidłowe. Lekarz zapisał laktulozę, ale Marysia miała po niej wzdęcia i biegunkę. W dawce mniejszej o połowę lek nie działał wcale.


Bóle brzucha i niechęć do jedzenia mogą być związane z zaparciem, które zwykle udaje się opanować dietą i właściwą dawką laktulozy (jeśli cała to za dużo, a połowa nie daje żadnego efektu, trzeba wypróbować dawki pośrednie) albo Forlaksu. Spadek wagi dziecka jest rzeczywiście powodem do niepokoju. Zalecałbym więc wizytę u gastrologa, który zaleci odpowiednie badania (w kierunku celiakii, może gastroskopię itp.). Wykluczenie podstawowych schorzeń przewodu pokarmowego pozwoli wziąć pod uwagę wielce prawdopodobne psychologiczne tło dolegliwości (choćby chęć zwrócenia na siebie uwagi w związku z przyjściem na świat drugiego dziecka).