Technika i zasady karmienia naturalnego

Pozycja matki i ułożenie dziecka

   Nie ma większego znaczenia, czy będziesz karmić siedząc (łatwiej), czy leżąc. Ważne, żeby dziecko było zwrócone w czasie karmienia zawsze brzuszkiem w stronę Twojego brzucha, a jego usta były dokładnie na wysokości brodawki sutkowej, tak aby dziecko ssało w wygodnej dla siebie pozycji bez skręcania i wyciągania główki. Noworodki i małe niemowlęta lepiej położyć na przedramieniu, drugą ręką podtrzymując podawaną pierś.

Przystawianie do piersi

   Dojrzały noworodek ma wrodzone odruchy, które umożliwiają mu pobieranie pokarmu z piersi. Odruch szukania i chwytania brodawki sutkowej. Wystarczy delikatnie pogłaskać dziecko palcem po policzku, a otwiera ono szeroko usta, próbując chwycić brodawkę. Matka w tym właśnie momencie zdecydowanym ruchem przedramienia, na którym trzyma dziecko, przystawia je do piersi, tak aby usta dziecka pozostały szeroko otwarte, obejmując otoczkę brodawki sutkowej w promieniu około 1,5 cm. Uchwycenie samej brodawki powoduje nieefektywne ssanie, drażliwość u dziecka, u matki zaś może spowodować odczuwanie bólu, a nawet pęknięcie brodawki. Przystawienie jest łatwe, jeżeli pamięta się o prawidłowej pozycji i ułożeniu dziecka.
   Odruch ssania polega na rytmicznym poruszaniu żuchwą, przez co dziecko powoduje naprzemiennie wyciskanie mleka z zatok mlecznych i – poprzez wytwarzanie podciśnienia – napływanie pokarmu ze zrazików i przewodów wyprowadzających. Odruch ssania jest odruchem wrodzonym, wyzwalanym na skutek podrażniania dotykiem podniebienia. Prawidłowo przystawione dziecko jest spokojne, zrelaksowane, nie wypuszcza brodawki z ust, dopóki się nie nasyci. Usta dziecka przez cały czas są szeroko otwarte, obejmując około 1,5 cm otoczki brodawki. Słychać rytmiczne połykanie po każdym lub po kilku ruchach żuchwy, nie słychać cmokania. Matka nie czuje bólu ani ciągnięcia.

Kiedy zacząć i jak zapewnić dobry początek?

   Najlepiej rozpocząć karmienie zaraz po porodzie, jeszcze na sali porodowej. Co prawda wiele noworodków może nie wykazywać początkowo chęci jedzenia (odruch ssania zaczyna się silnie wyrażać od pół godziny do dwóch godzin po porodzie) i pokarmu jest mało, jednak ułożenie dziecka na brzuchu matki zaraz po porodzie, wyciśnięcie kilku kropel siary i próba przystawienia do piersi uważane są za udany początek karmienia naturalnego. Takie postępowanie zapewnia także kolonizację ‘rodzinnymi’ (matczynymi) bakteriami. Przebywanie noworodka z matką (system rooming-in) stwarza optymalne warunki do karmienia piersią. Czasami dziecko wymaga obserwacji lub leczenia w oddziale neonatologicznym, jednak w większości szpitali istnieje możliwość stałego dostępu do noworodka, a przy braku przeciwwskazań – karmienia dziecka własnym pokarmem. Gdy przystawianie do piersi nie jest możliwe, można karmić pokarmem ściągniętym z piersi. Lepiej unikać karmienia butelką, gdyż dziecko przyzwyczajone do niej może nie chcieć powrócić do ssania piersi. Pokarm można podawać strzykawką lub łyżeczką. Pamiętaj, karmi się z piersi na zmianę – raz z jednej, raz z drugiej.


   Każde karmienie rozpoczyna się od innej piersi niż poprzednio. Jeśli dziecko nie najada się z jednej piersi (sutek jest miękki, a dziecko upomina się o jedzenie), należy przystawić je do drugiej. Następne karmienie rozpoczyna się od piersi mniej opróżnionej. Nie ma uzasadnienia przygotowywanie piersi do karmienia, tzw. hartowanie brodawek. Najczęściej okazuje się to niepotrzebne, a często jest po prostu nieprzyjemne. Nawet w przypadku płaskich czy wręcz wklęsłych brodawek, po kilku pierwszych karmieniach następuje wyciągnięcie brodawki. Jeśli tak się nie stanie, możemy zalecić specjalne nakładki korekcyjne (wkładki formujące). Nosi się je przez kilka godzin dziennie tak, aby brodawka wypełniała otwór w krążku. Ucisk na otoczkę powoduje uwypuklenie się brodawki. Pomocne może okazać się noszenie tych nakładek w ostatnich miesiącach ciąży. Istnieją również inne przyrządy stosowane w przypadku brodawek wklęsłych i płaskich, których działanie polega na łagodnym zasysaniu sutka do plastikowego naparstka przy pomocy powietrza wciąganego do specjalnej strzykawki.
   Poza tym należy pamiętać, że karmimy piersią, a nie brodawką. Ważne jest prawidłowe przystawienie do piersi i wykazanie cierpliwości. Takie postępowanie po kilkunastu dniach zazwyczaj doprowadza do wykształcenia prawidłowej brodawki.

Higiena i dbałość o piersi

   Piersi nie wymagają specjalnego przygotowania. Dzięki obecności wydzieliny z gruczołów Montgomery’go piersi są w naturalny sposób nawilżane i dezynfekowane. Nie ma potrzeby myć piersi przed każdym karmieniem. Po karmieniu dobrze jest posmarować brodawkę i otoczkę kilkoma kroplami odciągniętego pokarmu, a także poddawać pierś działaniu powietrza.

Wybór biustonosza

   W czasie laktacji powinnaś nosić biustonosz, najlepiej bawełniany, na krótkich ramiączkach, unoszący pierś do góry, ale niezbyt obcisły. Konieczna jest jego codzienna zmiana i częste wygotowywanie. Między brodawkę a biustonosz dobrze jest wkładać po każdym karmieniu świeży, czysty kawałek gazy, miękkiego płótna lub specjalną wkładkę absorbującą. Godna polecenia jest bielizna ciążowa Anita oraz bielizna ciążowa Emma Jane.

Jak często karmić?

   Tylko karmienie na żądanie zaspokaja potrzeby dziecka i zapewnia optymalną ilość pokarmu. Początkowo noworodek pije krótko, ale często. W tym czasie gruczoł sutkowy produkuje mniejsze ilości mleka. Każde dziecko poprzez ssanie piersi i pobieranie pokarmu samo reguluje wielkość produkcji, czyli podaż – odpowiednio do swoich potrzeb. Dzieje się tak tylko wtedy, gdy jest przystawiane na jego żądanie, a więc zawsze kiedy jest głodne.
   Trzymanie się sztywno ustalonych pór karmienia wywołuje niepokój i drażliwość dziecka, powoduje też często problemy z przepełnieniem piersi lub niewystarczającą ilością mleka. Zapotrzebowanie na pokarm jest indywidualne i zależy od metabolizmu ustroju. Niektóre niemowlęta upominają się często o jedzenie, stymulując w ten sposób większą produkcję pokarmu. Noworodek wymaga od 12 do 18 karmień w ciągu doby. Z czasem częstotliwość karmień zmniejsza się. Nawet jeżeli dziecko domaga się przystawienia jedynie, aby zaspokoić potrzebę bliskiego kontaktu z matką, nie ma groźby przekarmienia czy nadmiernej stymulacji gruczołu sutkowego. W takiej sytuacji dziecko ssie wolno, pobierając niewiele pożywienia.
   Karmienie na żądanie oznacza brak przerwy nocnej i przystawianie dziecka do piersi także w nocy, jeśli się o to upomina. Jest to bardzo ważne, szczególnie u noworodków i małych niemowląt, gdyż nie wytrzymują one zbyt długich przerw. Przerwy między karmieniami nie powinny być dłuższe niż 6 godzin. Jeżeli karmienie nocne ograniczy się tylko do zaspokojenia głodu dziecka bez zabawy i zabiegów pielęgnacyjnych, z czasem dziecko rzadziej będzie upominać się o jedzenie w nocy. Zalecane jest jednak utrzymanie karmienia nocnego przez kilka miesięcy.
   Przez pierwsze 4-6 miesięcy po porodzie nie ma potrzeby dopajania ani dokarmiania innym pokarmem dziecka karmionego piersią. Dziecko powinno jedynie otrzymać dodatkowo witaminę D ściśle według zaleceń i pod kontrolą pediatry, gdyż przedawkowanie witaminy D może być niebezpieczne. Bardzo ważne jest właściwe odżywianie się matki. Dlatego powinnaś stosować dietę podobną jak w okresie ciąży, z uwzględnieniem większego zapotrzebowania na płyny (2,5-3 l) i na wapń (mleko, jogurty, ser żółty) i nieco bogatszą w kalorie (o 350-500 kcal).

Jak długo powinno trwać jedno karmienie?

   Większość mleka dziecko wysysa w ciągu pierwszych 3-4 minut, potem ssanie staje się wolniejsze i mniej regularne. Dziecko, już syte, zaspokaja jeszcze potrzeby bezpieczeństwa i bliskości matki. Jednak lepiej nie karmić dłużej niż 15-20 minut oraz nie dopuszczać do zaśnięcia dziecka z brodawką w ustach, gdyż może to powodować macerację i uszkodzenie brodawki.

Przechowywanie pokarmu

   Zdarzają się sytuacje, gdy matka pozostawia dziecko pod opieką innej osoby. Na ten czas można stworzyć zapas pokarmu dla swojego maleństwa. Odciągnięty z piersi pokarm w czystym, wygotowanym naczyniu można przechowywać w temperaturze pokojowej do 12 godzin, w lodówce (4°C) przez 24 do 48 godzin, a w zamrażarce lodówki (-10°C) nawet do 10 dni. Pokarm zamrożony w temperaturze -18°C można przechowywać przez kilka miesięcy. Nadaje się on do podania po doprowadzeniu go do temperatury ciała, najlepiej przez zanurzenie naczynia z mlekiem w ciepłej wodzie. Przegotowanie pokarmu niszczy wiele jego właściwości ochronnych. Ważne, aby raz wyjęty z lodówki, był zaraz zużyty. Nie wolno go powtórnie schładzać lub zamrażać.