
Mój synek za 10 dni kończy 18 miesięcy, ale nadal nie chodzi sam. Chodzi tylko przy meblach. Serce mi się kraje, jak widzę na podwórku dzieci młod-sze biegające, a Wojtuś najchętniej świat zwiedza na czworaka! Jest ciekawy, bystry, bardzo rozmowny, tylko strasznie boi się wszelkich nowości. W wieku pięciu miesięcy miał zdiagnozowaną wiotkość mięśni, a usiadł sam pół roku później. Kiedy miał rok, zaczął raczkować i do tego momentu był rehabilitowany metodą Vojty. Neurolog mówi, że rozwój Wojtusia jest prawidłowy. Wszyscy każą mi się uzbroić w cierpliwość, a ja się po prostu boję o mojego synka.
Czytaj cały artykuł »
![]() Ciąża i Poródpraktyczny poradnik dla przyszłej mamy |

Moja siedmiomiesięczna córeczka nie potrafi sama usiąść, ale kiedy się ją posadzi, utrzymuje się w tej pozycji. Czy można ją zatem sadzać, czy to jest szkodliwe dla kręgosłupa? A jak jest ze stawaniem? Mała bardzo lubi podskakiwać, kiedy trzymamy ją pod paszki.
Czytaj cały artykuł »

Czy to normalne, żeby czternastomiesięczne dziecko jeszcze nie chodziło? Wydawało mi się, że córka znakomicie się rozwija: pełzała, mając pięć i pół miesiąca, siedziała, mając sześć miesięcy, w wieku siedmiu miesięcy sama siadała. Mając dziewięć miesięcy, sprawnie raczkowała, a w dziesiątym zaczęła stawać przy meblach. Tak jest do tej pory. Nie widać u niej najmniejszej ochoty do samodzielnego chodzenia. Porusza się tylko przy meblach lub trzymana za rączki. Gdy chwilę stoi samodzielnie, zaraz siada na pupie. Czy to, że moja córka jeszcze nie chodzi, oznacza, że jest mniej inteligentna?
Czytaj cały artykuł »

Mam trzyipółmiesięcznego syna. Kiedy mały miał dwa tygodnie, zauważyliśmy u niego silny katar. Lekarz przepisał antybiotyk Zinnat. Miesiąc później okazało się, że jest już zapalenie uszu i znowu dostaliśmy antybiotyk (Ceclor). Minęły następne dwa tygodnie, katar jeszcze się nasilił i znowu w robocie był Zinnat. W sumie od urodzenia nasz mały już dwa razy chorował na uszy i aż cztery razy brał antybiotyki (ostatnio Augmentin, gdyż wykryto bakterię E. Coli). A katar nie ustępuje. Bardzo nas to martwi.
Czytaj cały artykuł »

Mój pięcioletni syn jest uczulony na sierść kota, pyłki drzew i zbóż. Przez cały sezon wiosenno-letni dostaje leki antyalergiczne. Ale synek ma katar właściwie przez cały rok. W okresie pylenia jest on typowo alergiczny - lejący i przezroczysty. Kiedy indziej gęsty, choć też przezroczysty, i jest go bardzo dużo. Ten ciągle zapchany nos powoduje, że synek chrapie, skarży się na wysuszone gardło (bo oddycha przez usta). Właściwie na ten katar nic nie pomaga, czasami jest trochę lepiej po podaniu kropli. Co może być przyczyną ciągłego kataru i czy jest jakiś sposób, by go pozbyć?
Czytaj cały artykuł »




